sobota, 18 marca 2017

Dobre słowo.


- Wiesz co.Boję się starości. Z jednej strony to nieuniknione,ale z drugiej - boję się o wiele kwestii. Że nie zdążę czegoś zrobić, że nie dotrzymam obietnic.

- Ostatnio poruszałem kwestię starości i upływającego czasu. I tego, dlaczego ludzie tak bardzo pragną zachować młodość jak najdłużej.

Też chciałbyś być młodszy o te kilka lat?

Może nie aż tak.,ale z chęcią wróciłbym do czasu gdy miałem 20 lat. Lecz z rozumem w obecnej formie.

-  Kurde, ile by można było poprawić, co nie? Ile błędów... 

Może nie popełnił bym tych błędów co wtedy,ale jest jeden haczyk.

-  Hm?

Próbując naprawić stare błędy, mógłbym przypadkiem popełnić inne. Czasami gorsze, które mogły by wpłynąć w jeszcze gorszy sposób na moją ( i być może nie tylko moją) przyszłość.

-  Np. dodanie dżemu do masła na kanapkę albo popicie ogórków wódką.

*śmiech*

 -  Z pewnością w inny sposób poprowadziłbym moje życie uczuciowe,ale tu pojawia się kolejny problem. Czy gdybym nie doznał części z tych negatywnych uczuć, to czy byłbym teraz tym kim jestem?... Czy może mój charakter byłby zgoła inny i nie znał bym tych ludzi co teraz..Być może przez to, nie znał bym takich ludzi jak ty?...

-   Niczego nie żałuj. Ludzie tacy jak ja nie są potrzebni.

-   Jeśli bym nie znał to bym nie żałował, ale jeżeli byłbym świadom utraty?..Dzięki takim osobowościom jak ty i wielu innych moich znajomych, z którymi utrzymuje kontakt (nie zawsze taki jak z tobą) każdy dzień nabiera innej barwy.Nie doskwiera człowiekowi dzięki temu rutyna. 
A przynajmniej nie w tak dużym stopniu.


 Książka się szykuje.




Yume/Kira
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia