niedziela, 11 czerwca 2017

Efekciarski efekt, bo mogę.


Psychologia należy do nauk stale rozwijających się, poszerzanych o coraz to nowe pojęcia, wnioski, badania czy spostrzeżenia. Nie jest ona zarazem dziedziną nową, aczkolwiek niezłomną i trwałą. 

  Wniosek, który z łatwością można sformułować na podstawie tego zdania, brzmi: społeczeństwo niebywale się zmienia, o czym świadczą chociażby ogromne modyfikacje w mentalności, postrzeganiu świata przez np. ludzi, których lata młodości przypadły na okres PRL-u, czy nawet wcześniej. Postanowiłam zebrać kilka ciekawych efektów psychologicznych, z którymi na co dzień nie trudno o spotkanie. Uleganie im nie jest taką trudną sztuką, wręcz przeciwnie - każdy jest nimi sterowany.

 

Horoskopy, do których dostęp ma właściwie każdy człowiek kupujący w kiosku kolorowe pisemka, czy też z desperacją chcący poznać przebieg następnego miesiąca, są zbudowane na bardzo prostej zasadzie, którą  najlepiej opisać za pomocą scenki rodzajowej. Wyobraź sobie, że wybierasz się na spotkanie z osobą, której zadaniem jest przepowiedzenie Twojej przyszłości - wróżką, jasnowidzem, czy też po prostu naciągaczem ludzkiego nieszczęścia. Szansa na to że wypowie on słowa o takiej treści jak :

" Rób swoje, rozwijaj pasje, realizuj marzenia, ale nie narzucaj innym, co mają robić. Nie rzucaj się szefowi w oczy i zajmij swoimi sprawami. ..."
~
 
" Po prostu bądź sobą i nie udawaj, że jest ci dobrze, jeśli czujesz inaczej. Jeśli czujesz, że powinieneś postąpić inaczej, niż wszyscy oczekują, to nie wahaj się o tym powiedzieć. Teraz wszystko można zmienić na lepsze!..."
~
"Masz potrzebę by ludzie cię lubili i podziwiali, jednak jesteś osobą krytyczną wobec siebie. Masz pewne wady osobowości, ale potrafisz je kompensować tym, co jest w tobie dobre. Masz duże możliwości, które wciąż pozostają niewykorzystane. O ile na zewnątrz możesz wyglądać na osobę zdyscyplinowaną i opanowaną, wewnątrz często trapi cię niepewność i martwisz się o wiele spraw. [..]. Lubisz pewną ilość zmian i różnorodności, a kiedy osaczają cię ograniczenia odczuwasz niezadowolenie. Cenisz sobie własną niezależność myślenia i nie przyjmujesz cudzych twierdzeń bez przekonujących dowodów. Życie nauczyło cię, aby nie przesadzać ze szczerością kiedy się przed kimś otwierasz. Czasem bywasz osobą otwartą na ludzi, przystępną i towarzyską, ale innym razem zamkniętą, ostrożną i zdystansowaną. Niektóre z twoich marzeń wydają się być nierealistyczne..."

 wynoszą 100%. W 90% przypadkach osoby, które usłyszały takie przepowiednie mówią : "Tak, to właśnie jestem ja! Potrzebuję takiej zmiany! To na pewno prawda! Masz pan jakieś psychozdolności!". Wbrew temu, że może to brzmieć kuriozalnie i głupio, wszyscy tak reagują i temu ulegają.


 Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek wmówić, że potrafisz coś zrobić, mimo tego, że w rzeczywistości tak nie było, i nagle, dziwnym trafem Twoje oczekiwania się spełniły? Przykładowo, wpoiłeś sobie, że potrafisz grać w szachy i wystartujesz za rok w zawodach (podczas gdy tak naprawdę nawet nie dotykałeś planszy do gry w nie), po czym po 365 dniach, zdobywasz satysfakcjonujące miejsce. Nieprzekonujące? To inaczej. Ktoś Ci powiedział, że osoba X Cię lubi. Cieszysz się z takiego obrotu sprawy, mimo tego, że jest to kłamstwo. Dowiedziawszy się o przyjaźni osoby X do Ciebie, zaczynasz się uprzejmie do niej zwracać, nawiązywać jakiś kontakt, nawet przyzwyczajać się do jej obecności. Efekt? Osoba X naprawdę zaczyna Cię lubić. 
Niektórzy psychologowie lubią ten efekt porównywać do spełniającej się przepowiedni, która na pierwszy rzut oka nie ma racji bytu. Często jest właśnie tak, że im większe mamy oczekiwania od pewnych ludzi, tym wyniki są łatwiej osiągalne, tym samym zadowalając Cię. 


Powiadają, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Skąd to się właściwie wzięło? Właśnie z tego, do czego każdy ma skłonność, gdy zauważa w nowo poznanej osobie pozytywną (lub też negatywną - w tedy mamy do czynienia z "efektem szatańskim") cechę. 
Początek roku szkolnego, przychodzi nowy uczeń. Ma łagodne rysy twarzy, bystre spojrzenie. Z czasem zauważamy, że jest to osoba inteligentna, często udzielająca się na lekcjach, myśląca wielotorowo. I tu większość społeczeństwa ulega efektowi aureoli - dopisuje do inteligencji kolejne cechy (oczywiście pozytywne), które przedstawiają człowieka w bardzo jasnym świetle. 
Wierzymy bowiem, że z inteligencją idzie także obycie w świecie, kultura osobista, mądrość, wychowanie, czy nawet chęć pomocy. Jak jest naprawdę? Różnie bywa.


Każdy ulega pewnej presji społeczeństwa a także psychologii, która ciągle stanowi nieodkrytą zagadkę, a z drugiej strony - życie. 
Yume







 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia